JellyPages.com

czwartek, 18 października 2012

Czas na sztruks:]

W końcu jest! Moja wyczekana kurtka,którą wyszarpałam dzisiaj prawie dosłownie,bo liściku jeszcze od nich nie dostałam ale sprawdziwszy tracking wiedziałam juz że jest u nas i oczekuje na opłatę.Chyba nawet wiem dlaczego musiałam dopłacać,


oni po prostu zorientowali się że to skarb jest! A całkiem serio,pani uczciwie zaznaczyła że to zakup i podała prawdziwa kwotę więc wcale sie nie dziwię że mi policzyli.Niech im tam będzie,kiedy ja zobaczyłam zapomniałam o wszystkim;ta kurtka jest boska!Fajniejsza nawet od Dakoty (teraz napewno bluźnię).

Bella Swan green corduroy jacket from the New Moon movie.
Jak widać jest nowa i z metkami,rozmiar S.Wahałam się bo wtedy na Ebay była też jedna w rozmiarze M ale gdybym więła tamtą nie byłabym tak zadowolona jak z tej.No i tamta nie była nowa.

Dzisiaj jest więc dzień wielkiej euforii,poza tym przyszły jeszcze dwie drobne rzeczy (jutro chyba przyjdzie ta ostatnia) ale pokażę to w następnym wpisie (możliwe że jutro).

Ten blog z założenia wcale nie ma być Twilight'owy ale zakupoholicki w ogole,tyle że ostatnio wszystkie zakupy są w tym klimacie więc jest jak jest.
tak chce mi sie spać że chyba skonam,niestety położyłam się praktycznie rano a przed jedenastą juz miałam szeroko otwarte oczyska i nie było mowy o spaniu...Będzie ciężka noc.
Zmykam:)

2 komentarze:

Gałagutek pisze...

wow!!
kurtka pierwsza klasa, nic dziwnego że tak cierpliwie na nią czekałaś :D
no i oczywiście świetnie leży :)

drutefka pisze...

Nie dziwię Ci się, że Kupujesz wszystko, co dotyczy Belli :D Nawet "dziergaczki" natychmiast wychwyciły wszystko, co da się skopiować z filmu. Kultowe stały się np rękawiczki, które Bella ma na sobie w scenie na parkingu, kiedy nieomal potrąca ją samochód. O te: http://blog.seenon.com/wp-content/uploads/2009/11/bella-glove.jpg

Sama się nad takimi zastanawiam :D