JellyPages.com

niedziela, 21 października 2012

Buksy

Tak jak pisałam w poprzedniej notce kupiłam dwa drobiazgi.Wyjątkowo książki (wyjątkowo bo wolę ebook'i przez wzgląd na brak miejsca); pierwsza to grubaśny przewodnik po Twilight'cie czyli wszystko to,co o chcielibyście wiedzieć o postaciach,miejscach,wydarzeniach itp.


Mam na oku jeszcze kilka tego typu książek,więc pewnie niebawem padną moim łupem.Poza tym nabyłam swoją pierwszą,papierową wersję pierwszej części sagi (mam wszystkie ale w wersji multimedialnej). 


Poza tym przypomniałam sobie,że mam jeszcze jeden niepokazywany wcześniej "drobiazg" więc przy najbliższej okazji pewnie będę miała co pokazać.Nie tylko zresztą to,bo wczoraj zakończyły sie na Ebay dwie aukcje które wygrałam i nie pytajcie mnie ILE musze zapłacić bo padniecie trupem.Powiem tylko tyle,że okazja była to nie lada jako że obie rzeczy sa baardzo rzadkie i w zasadzie nie do kupienia,a napewno nie tak jak te "moje"-jedna nowa z metkami a druga nowa bez metek.Normalnie szok że mimo wszystko mi sie udało!! Zapewne w dużej mierze dlatego,że dziewczyna zaznaczyła że sprzedaje wyłącznie do UK więc odpadła cała masa reszty europy.A skoro z UK to odpadaja niebotyczne kwoty za wysyłkę np z USA albo dodatkowe opłaty (patrz - poprzedni wpis:P).Nie moge się doczekac kiedy to przyjdzie!!
Na koniec kilka słów do kochanych komentatorek moich wypocin.

Gałagutku,ten sweterek którego aukcję przespałam pomimo że wolałabym rozmiar S w romairze M byłby dobry tak na osobe noszącą rozmiar XS jak i tę z rozmiarem L; jest tak elastyczny że "roziąga" sie do niebotycznych rozmiarówa albo pozostaje malutki jeżeli nam pasuje.

Drutefko,o rekawiczkach wiem i żeby mało było tego to na Etsy jest ich bardzo dużo więc można je kupić jesli ktoś dziergac nie potrafi (nie dotyczy Ciebie).Są na mojej liście "must have" ale ja poluję na oryginał; jedne takie nowe i z metkami licytowałam na niemieckim Ebay ale wycofałam sie bo na szczęście w pore się dopatrzyłam,że dziewczyna akceptuje tylko przelew bankowy.W czasach Paypala!! Za taki przelew zapłaciłabym pewnie drugie tyle albo i więcej więc cierpliwie poczekam na kolejną okazję.
Ja nie kupuje wszystkiego co związane jest z Bellą a jedynie te rzeczy które mi sie podobaja (i tak lista jest dłuuga) a jak juz wspominałam wcześniej tych rzeczy albo znaleźć juz nie można albo sa tak drogie,że człowiek mdleje.Moja sympatyczna koleżanka Marzenka,też Zmierzcho/Bello maniaczka była świadkiem jak na Ebay poszła Bellowata bluzka za...dwa tysiące dolców.Nie wiem,może to byłą oryginalna bluzka któą Bells miała na sobie-nie wiem.Dość żeby ten interes mnie,starego zakupoholika skłonił do wystawienia na Ebay moich Dalowych i Pullipowych stockowych outfitow które może jakos przystopują tendensję spadkowa na moim koncie.Na szczęście mam całą masę rzeczy do sprzedania (spokojnie,takich których już nie potrzebuję :D) więc nie będzie mam nadzieję tak źle.
Tak więc oddalam sie nucąc sobie w tej rodości,oddalam na Ebay wrzucać dalej.
Do następnego razu:] 
Jak było w Zmierzchu-be safe :]

1 komentarz:

Gałagutek pisze...

Szalona kobieta :D
Knigi wydają się być interesujące :D