JellyPages.com

poniedziałek, 3 lutego 2014

Koszula H&M z twilight raz jeszcze i inne drobiazgi

Jeden z najbardziej znanych ALT'ów dla H&M Divided Plaid gościł u mnie na samym początku mojej kolekcjonerskiej przygody bedąc jednym z pierwszych Bellowych zakupów i jest ze mna zresztą do dzisiaj;




Niemniej przypadkiem nabyłam dwa kolejne jeszcze bardziej zblizone detalami do oryginału;





Pierwszą kupiłam głównie dlatego,że kocham koszule a te są wyjątkowo ładne ale to ta numer dwa jest bliższa ideałowi kolorystycznie plus obie zapinane na zatrzaski jak oryginał.Za obie razem zapłaciłam około £10 z wysyłką.
Kolejne drobiazgi to magnesy na lodówkę,oczywiście musiałam wziąć wszystkie trzy stany,a jakże :) Cena około £1.50 za sztukę,oczywiście z Ebay.


Obiecałam pokazać co wisi na ścianie w miejscu plakatów.Wisi tam cos co sprawiło że szczęka mi wyjechała i uznałam że mój Plusz to jednak jest nie mniej szalony niż ja :D
Co czekało na mnie pod choinka w wigilijny wieczor? Pośród pozostałych prezentów?


Owszem,wcale Was wzrok nie myli.Edward i spółka!!!To ogromna kanwa z nadrukowanym-co-tylko-chcesz.Nie chcę wiedziec ile to kosztowało bo wiem juz że dużo,ale zdziwienia na moim obliczu nic nie przebije;skakałam po pokoju jak wielkanocny królik.


To jest tak duże,że ledwo manewrowalismy tym w naszej małej sypialni ale nie- nie wydaje mi sie żeby było za duże :D Na fotce powyżej widzicie że niebieska koszulę założyłam do Wigilijnej kolacji która mało brakowało a jedlibyśmy o 1 w nocy :P


Ja osobiście napewno wybrałabym inne zdjęcie ale tez nie jest to wcale pewne czy byłby to lepszy wybór.
Kolejnym drobiazgiem ( kosztownym jak na drobiazg :/ ) jest wywalczony w zaciętej walce vintage'owy lew,taki sam jak ten który wisiał na ścianie pokoju Belli.


Przyjrzyjcie sie prawej stronie zdjęcia;


To oryginalny zestaw do wyhafrtowania tego samego lwa z lat '60.Ile czasu dzień w dzień mordowałam Ebay i Etsy to się nie mieści w głowie,zawsze wiedziałam że upór popłaca :D 
Teraz usiłuję się zmobilizować i w końcu zasiąść do pracy nad nim.

Co prawda mam już brytyjskie wydanie wszystkich części sagi na DVD ale kiedy zobaczyłam na fejsie jak  dziewczyny pokazują wydanie US o jakże wiele mówiącym tytule Twilight Forever my wszystkie po tej stronie oceanu zapragnęłyśmy to mieć.Na zewnątrz nie wygląda aż tak fenomenalnie,


ale wnętrze to bajka!!!Piekniej wydanych płyt nie widziałam jak żyję!!!

Zobaczcie same jak wygląda wnętrze; w tym filmiku pokazano to bardzo dobrze i dokładnie :)

http://www.youtube.com/watch?v=ofI_gSQbgmo

Mozecie sobie przeskoczyć część opowiadania o opakowaniu :)

1 komentarz:

Agata Rękiewicz pisze...

No kochana zaszalałaś :D
koszule są świetne!!
sama je kocham, więc oczka mi sie zaświeciły na ich widok!! :D
a płyty to marzenie, booosko wydane!!
zazdraszczam :*